Okazuje się, że nocni kierowcy nie zawsze wykonują pracę zgodną z tym, co wskazuje nazwa. Z założenia night driver to kierowca, którego zadaniem jest przewóz pasażera z miejsca A do miejsca B i pobranie za to odpowiedniej opłaty. Zdarza się jednak, że tego rodzaju firmy przyjmują niestandardowe zlecenia. Dzięki temu mają dosyć mocną przewagę konkurencyjną, bo który taksówkarz zgodziłby się na dowiezienie do klienta 400 nadmuchanych balonów czy wciągnięcie na ostatnie piętro w bloku kilku worków z piaskiem? Tak, takie właśnie historie spotkają nocnych kierowców, ale dzięki temu, że zgadzają się na wykonywanie najbardziej niedorzecznych usług, mają stałą i lojalną klientelę.



Znanych jest mnóstwo historii, zgodnie z którymi kierowcy obsługujący klientów nocnych zatrudniani byli do innych niż przewóz osób prac. Robienie i dowóz zakupów, odebranie pijanego męża z imprezy firmowej czy syna z prywatki urodzinowej po zmroku to już standardy. Wybór nocnej bielizny w sex shopie czy psychologiczne rozmowy ze skłóconą parą narzeczonych to już natomiast inna bajka.

Jeden z night driversów opowiadał, że na co dzień usługi świadczy limuzyną i nie ma w tym nic dziwnego, że największą liczbę zamówień ma w ramach obsługi wieczorów panieńskich, kawalerskich czy dowozu przyszłych małżonków do kościoła. Kiedyś zdarzył mu się jednak rajd po niemalże wszystkim nocnych klubach wraz z 8 pasażerami i wspomina to jako jedno z najgorszych przeżyć w swojej karierze jako kierowca.

Nocni kierowcy już dawno przestali świadczyć jedynie usługi przewozowe. Dzisiaj nie jest już żadnym zaskoczeniem, że klient poprosi o odprowadzenie samochodu, kiedy sam uczestniczy w mocno zakrapianej imprezie i nie może usiąść za kierownicą czy dostarczenie kwiatów do narzeczonej, wyprowadzenie psa a nawet opłacenie comiesięcznych rachunków. Coraz częściej uznaje się, że nocni kierowcy to grupa świadcząca usługi niczym profesjonalna aczkolwiek niekonwencjonalna firma transportowa.

Sami kierowcy przyznają, że lubią oryginalne zlecenia i żadnego nietypowego się nie boją a wręcz na takowe czekają. Zakup artykułów spożywczych, alkoholu, papierosów, prezerwatyw, podpasek, ciasta, gorącego obiadu, prezentów urodzinowych a nawet testu ciążowego to rzeczywiście ekstrawagancja, ale już nie dziwi. Nieraz dziwi jednak rozrzutność klientów, bo jak wytłumaczyć fakt, iż do sklepu sam ma kilka kroków a dojazd kierowcy będzie kosztować go o wiele więcej? Tego chyba nie zrozumie nikt.

Co ciekawe, nocni kierowcy okazują się być niejednokrotnie też świetnymi mechanikami: będą holować auto, pomogą w wymianie koła, podłączą kable, otworzą zatrzaśnięte drzwi, zadzwonią po profesjonalną pomoc – na nich można liczyć w każdej sytuacji.

Niejednokrotnie zdarza się również, że auta nocnych kierowców traktowane są jak hotel. I nie mamy tutaj chociażby na myśli spania na tylnym siedzeniu czy kilkugodzinnej jazdy po imprezie w celu wytrzeźwienia, bo takie przypadki zdarzają się na porządku dziennym. Często klient prosi na przykład o wybranie się kierowcy na spacer, by wraz z nowo poznaną dziewczyną mógł pobaraszkować w jego aucie – na takie zlecenia night driverzy rzadko kiedy się jednak zgadzają.

Warto zaznaczyć, że nocny kierowca to specjalista wielu dziedzin. Musi być dobrym psychologiem, by wysłuchiwać życiowych problemów pijanych podróżnych. Musi być też świetnym rozmówcą, kiedy klienta najdzie potrzeba wygadania się. Co więcej, kierowca jest nierzadko detektywem – zdarzają się przypadki, kiedy klient wpada do auta i krzyczy „za tym pojazdem proszę” i nie pozostaje nic innego jak odbyć wycieczkę po mieście, tuż za wyznaczonym autem.

I to nie wszystko bowiem nocni kierowcy są też doskonałym punktem informacyjnym. Muszą wiedzieć, gdzie jest czynna nocna apteka, kantor czy bar z kebabem. Klienci pytają też o odjazdy pociągów, odloty samolotów, godziny otwarcia nocnego klubu a nawet o osoby (na przykład narzeczonych), których nie widzieli od kilku dni.

I chociaż praca ta pozwala na przeżycie wielu wyzwań to tak naprawdę obarczona jest ogromną odpowiedzialnością i ryzykiem. Nocny taksówkarz spotyka się nie tylko z zabawnymi sytuacjami, ale nierzadko także z agresywnymi klientami. Musi radzić sobie w każdej sytuacji.

 Artykuł powstał we współpracy z firmą Night Drivers (http://www.nightdrivers.pl/

(Visited 346 times, 1 visits today)