Rekord ciężkości należy do ważącego 368 kilogramów Keitha Martina. Brytyjczyk od dziesięciu lat nie opuszcza łóżka z wyjątkiem udawania się na badania kontrolne.
Asystuje przy tym ośmiu pracowników ambulatoryjnych, którzy umożliwiają mu dostanie się do szpitala. Z uwagi na tuszę organy wewnętrzne, w tym serce, narażone są na znaczne obciążenia co nieustannie zagraża zdrowiu Martina. Dwa razy w ciągu dnia odwiedzają go czterej sanitariusze oraz cztery pielęgniarki, które pomagają Martinowi w myciu oraz monitorują jego stan zdrowia. Według opinii lekarzy założenie opaski zmniejszającej żołądek Martina byłoby możliwe dopiero po zrzuceniu przez niego co najmniej połowy obecnej wagi. Za swój stan 42-letni Martin wini depresyjne objadanie się po stracie matki, która zmarła, gdy miał 16 lat.
